Święty Mikołaj a popkultura

Święty Mikołaj jest dzisiaj jedną z najpopularniejszych około świątecznych postaci, które już od początku grudnia wprowadzają nas powoli w świąteczny, sentymentalny, rodzinny czas, który powinien być spędzany w ciepłej, rodzinne atmosferze domowego ogniska. Dzisiaj jednak jakby nieco o tym zapominamy, a na pierwszy plan wychodzą zwykle prezenty z wizerunkiem świętego oraz jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń każdego roku – przejazd świątecznej ciężarówko koncernu Coca-Cola. Jednak przecież nie zawsze było w ten sposób.

Kim właściwie był święty Mikołaj?

Zapewne niewiele z nas wie, że pierwowzór świętego Mikołaja był… biskupem Miry. Jako biskup zawsze był bardzo poważanym, a przede wszystkim kochanym i szanowanym przez wiernych duchownym. Zawsze stał po stronie wiernych, ujmował się za niesłusznie skazanymi czy potraktowanymi zbyt surowo przez organy sprawiedliwości; zawsze ogromnie męczył go widok biedoty oraz nędzy innych ludzi – swoich wiernych.

Czym się zasłużył?

Wszystkie znane o nim legendy głoszą, że nie mogąc spokojnie patrzeć na biedę swoich poddanych, a mając spore zapasy pieniędzy – chodził w przebraniu pod osłoną nocy do domów swoich wiernych i zostawiał im niewielkie, ale praktyczne i potrzebne prezenty. Jego przebranie – a w zasadzie koncepcja przebrania – przetrwała do naszych czasów, jednak w zdecydowanie zmienionej formie. Dzisiaj jest to zabawne, czerwone wdzianko, gruby skórzany pas, czapeczka z pomponem oraz okulary na nosie oraz charakterystyczna broda.

Ten wpis ma 2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *